Wywiad z Dorotą Traut

 

Wywiad z Dorotą Traut, właścicielką gospodarstwa agroturtstycznego „Bukowinka” w Pupkach, gmina Jonkowo.

Serhij Petrychenko, „Wiejskie Rozkosze“:

Gdybyś miała jednym zdaniem określić, dlaczego warto do Ciebie przyjechać, co byś powiedziała?

Dorota Traut, gospodarstwo agroturystyczne „Bukowinka”:

Na pewno dla najlepszej na świecie kuchni ekologicznej i miłej domowej atmosfery, która panuje w moim domu.

Większość produktów pochodzi z własnej hodowli – mleko, jajka, chleb, ser, warzywa. Robię pyszny twarożek!

W marcu dostanę certyfikat gospodarstwa ekologicznego, ale już dziś moje zwierzęta są karmione paszą ekologiczną, bez żadnej chemii.

Dbam o to, by moi gości czuli się jak w domu. Wiele z moich stałych bywalców podkreśla, że przyjeżdżają do nas, jak do rodziny. Niektórzy jeżdżą tu od sześciu – siedmiu lat i przywożą swoich znajomych.

S.P: Czyli działa poczta pantoflowa?

D.T: Tak, jeśli komuś się podoba, to dlaczego nie polecić innym?

Przyjeżdżają do nas i pojedyncze osoby, i rodziny z dziećmi, i grupy warsztatowe.

Można wybrać się na spacer do lasu, na łąkę, nad jezioro. Jeśli ktoś lubi samotność, ma gdzie się skryć…

S.P: Ile masz pokoi?

D.T: Latem mam do wynajęcia trzy pokoje czteroosobowe i jeden – trzyosobowy.

Dwie łazienki na piętrze.

Poza sezonem, od września do lipca - trzy pokoje.

S.P: Czy można pojeździć konno?

D.T: Mamy konia, ale teraz nie chodzi pod siodłem. Konno można pojeździć w sąsiednich gospodarstwach. Mogę zapewnić inne atrakcje: grabienie siana, chodzenie przy zwierzętach…

S.P: ekologiczna edukacja?

D.T: Tak, dla tych, co chcą poznać od podstaw, jak działa gospodarstwo wiejskie, trudno o lepszą okazję. Dla dzieciaków to zawsze wielka frajda – zobaczyć jak jedzą zwierzątka, a jeszcze lepiej samemu je nakarmić.

S.P: A jak ktoś lubi sobie na rowerku polatać?

D.T: Na rowery nasza okolica nadaje się jak najbardziej – same górki i dolinki, w sam raz na rowery górskie!

S.P: Czy można na miejscu wypożyczyć rowery?

D.T: Mamy trzy – cztery rowery dla dorosłych i dla dzieci, dostępne w każdej chwili.

S.P: Czy trzeba wcześniej rezerwować noclegi?

S.P: Tak, ponieważ wiele moich gości przyjeżdża tu od lat, pewne terminy są już zajęte z góry, zwłaszcza w sezonie.

Zarezerwować pokój można na mojej stronie:www.bukowinka.pl

Oto adres:

Pupki 17, 11-042 Jonkowo;

Dorota i Sławomir Trautowie.

Jechać trzeba z Olsztyna na Morąg do Jonkowa. W Jonkowie - na Mostkowo do Pupek. Tuż przed Pukami trzeba skręcić w „żużlówkę”, jechać kawałek prosto i na lewo.

Jeszcze jedna sprawa: zawsze proszę o zaliczkę 20%. Jak wpłynie na konto, wtedy trzymam miejsce. Ceny są takie – dorośli płacą 60 zł za dobę (nocleg z pełnym wyżywieniem), dzieci do szóstego roku życia - 30 zł.

S.P: Wiem, że od jakiegoś czasu współpracujesz z olsztyńskim sklepem „Wiejskie Klimaty”, jak się układa współpraca?

D.T: Bardzo dobrze, kupują ode mnie chleb, kulebiak, pasztet sojowy, makowce, no i mój specjał – twarożek!

Chciałabym, żeby się tak rozwijała, jak do tej pory! Chleb oddaję 5 razy w tygodniu. Pozwala mi to na utrzymanie mnie i pomocnika! Dzięki tej pracy jestem w stanie inwestować w dom, w gospodarstwo.

Polecam wszystkim, kto potrafi cokolwiek robić – przetwory, dżemy…

S.P: To może być szansa dla tutejszych bezrobotnych…

D.T: To może być szansa dla tych, co chcą pracować! Sezon turystyczny na tych terenach dość krótki, a taki chleb, to zajęcie na cały rok. Powiem, że ludzie coraz chętniej kupują.

S.P: Czy zdradzisz któryś ze swoich przepisów kulinarnych, na przykład przepis na kulebiak?

D.T: Czemu nie? To bardzo proste.

Robi się ciasto drożdżowe: 1 kg mąki, ½ kostki margaryny, 3 jajka, wody 2 szklanki, 3 dag drożdży, łyżka cukru, 2 łyżki oleju, , łyżka soli. Trzeba zamiesić ciasto, postawić w ciepłe miejsce, żeby rosło. Ugotować kiszoną kapustę, musi być twarda. Kapustę odcedzić. Grzyby wcześniej namoczone ugotować. Kapustę pokroić, grzyby przepuścić przez maszynkę do mięsa. Do tego podsmażyć cebulę na oleju. Dodać sól , pieprz. Można dać surowe jajko do kapusty, jak za ostra. Zawijamy roladę, pieczemy. To wszystko.

S.P: Dziękuję za rozmowę.

D.T: Ja również dziękuję.

Leave a Reply